Nawigacja i wyszukiwanie

Nawigacja

Szukaj

Spotykają się dwa wieloryby. Jeden mówi: - Tydzień temu zjadłem Ruskiego i od tamtej pory pływam wężykiem. - To jeszcze nic - mówi drugi - ja tydzień temu zjadłem blondynkę i od tamtej pory nic nie jadłem. - Dlaczego? - pyta pierwszy. - Bo nie mogę się zanurzyć.

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki.
Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy.
Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki.
Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a na niej malutki kawałeczek słoninki.
Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem: "Jak dzieci, cholera, jak dzieci"

Nawalona mysz podchodzi do orkiestry, kładzie stówkę na stół, mówi: - Panowie! Grajcie Myszerej! - A co to jest? - Płacę i wymagam - grajcie! - Na dobrze, ale jak to idzie? - Myszerej pancerni!!!

Z tramwaju wychodzi kangur, cały zakrwawiony... - Co ci się stało? - pytają go przechodnie. - A nic... - odpowiada kangur - torbę mi chcieli ukraść!

W sklepie zoologicznym klientka kupuje papugę. Wybiera piękny okaz ary, która do nóg ma przywiązane dwie wstązeczki: czerwoną i niebieską. - Po co te wstążeczki? - pyta klientka. - Ona zna dwa języki. Jak się ją pociągnie za wstążeczkę niebieską, to mówi po niemiecku, a jak za czerwoną, to po angielsku. - A jak się pociągnie za dwie? W tym momencie odzywa się papuga: - To spadnę z drążka, ty stara idiotko!

Uciekły żółwie które pilnował Flegmatyk. Dyrektor zoo pyta Flegmatyka: - Flegmatyku, jak to się stało, że uciekły ci żółwie? Na to ten odpowiada: - Paaanie dyyyrektorzeee to byłaa chwilaaa... myk myk i już ich nie byłooo...

Dodatkowe informacje